wtorek, 12 listopada 2019

Zszargana składnia

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk rozwiązał zgromadzenie 11 listopada 2019.
Emocjonalnie uzasadnia swoje działania.
Na szarganie polską flagą we Wrocławiu nie było, nie ma i nie będzie miejsca (...)
Przypuszczam, że emocjonalnie, bo inaczej nie umiem sobie wytłumaczyć składniowego błędu. Szargać można coś, na przykład świętości, jak to nam przypomina zapamiętana fraza z Wesela Stanisława Wyspiańskiego:
Znam ja, co jest serce targać
gwoźdźmi, co się w serce wbiły,
biczem własne smagać ciało,
plwać na zbrodnie, lżyć złej woli,
ale Świętości nie szargać,
bo trza, żeby święte były,
ale Świętości nie szargać:
to boli.
Choć samo szarganie to nie jest czynność sama w sobie obojętna, pamiętać należy, że jeśli już ktoś chce szargać, to coś (biernik), a nie czymś (narzędnik). Nie ma więc miejsca we Wrocławiu, ale właściwie nigdzie nie powinno być miejsca na szarganie (czego? dopełniacz, bo zdanie z przeczeniem) polskiej flagi.
Nie szargam flagi. Ktoś szarga składnię, my składni nie szargajmy.
Z czym się mogła pomylić prezydentowi Sutrykowi składnia szargać? Może z pomiatać? Nie pomiatajmy nikim.


poniedziałek, 11 listopada 2019

Borzywoj został Bożym wojownikiem

W czasopismach teologicznych pisze się o Bożych sprawach wiele, więc albo tamtejsze korektorskie oko przegapiło, albo korekty wcale nie było i wina leży po stronie autora, któremu się mogła omsknąć uwaga podczas pisania. W każdym razie w uczonym Roczniku Teologicznym (prawosławnym) 1/2017 możemy wyczytać o chrzcie !Bożywoja, zamiast Borzywoja. Czesi zupełnie inaczej wymawiają ř i ž, więc oni błędów nie robią i nie można zrzucić winy na jakieś oboczne przekazy źródłowe.


Powinno być: Borzywoj przez polskie rz. Oczywiście można przyjąć, że przenośnie stał się książę czeski Bożym wojownikiem, Bożym wojem, ale imienia na Bożywoj nie zmienił.

wtorek, 1 października 2019

Gdzie?!

Coraz częściej czyta się i słyszy takie gdzie, które o żadnym miejscu nie mówi, które zaiste nie wiadomo do czego przypiąć, a autorzy używają go jako uniwersalnego łącznika następujących po sobie treści, przy czym właśnie to używane bez sensu gdzie zaciera rodzaj relacji opisywanych w takich ułomnych zdaniach. Banalnie częste są zdania: !W chwili, gdzie...
Mamy jednak nową jakość. Czyta człowiek i nie rozumie. A skoro nie rozumie, to źle. Proszę.
https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/programy/ccleaner-umieszczony-na-czarnej-liscie-microsoftu/4hbrv4p
To jak powinno być? Zamiast gdzie mogłoby być kiedy to, podczas których, a może nawet zwykłe że.

czwartek, 18 lipca 2019

Dialogi z korektą #1

Jest kompromitujące, ale też po prostu zdradzające pośpiech w pracy nad tekstami, gdy jakieś komentarze, dialogi redakcyjno-korektorskie itp. przedostaną się do wersji ostatecznej publikacji.
Dziś na Twitterze Filip Lachert opublikował rzecz następującą:

Gdy zdarza się to bardzo rzadko, śmieszy.

Budujący morał, czyli „obrok duchowny”: takie uchybienie świadczy, że ktoś nad tekstem przed jego opublikowaniem myślał i pracował, choć coś poszło nie tak i proces nie został dokończony. Znacznie gorsze są książki i artykuły wrzucone do publikacji zupełnie bez korekty, bo ktoś pomylił pliki (tak bywa), bo ktoś uznał, że to zbędne rzeczy (hańba).

wtorek, 16 lipca 2019

Trudne słowo: etnofilologia

To nie ze złośliwości To obserwacja, że pojawiają się słowa, których nie ma, ale ponieważ się pojawiają, to tym samym zaistniewają. Na przykład zaistniewają albo etnofolologia.



Wszyscy wiedzą, że chodzi o etnofilologię — dyscyplinę naukową o celach praktycznych.
http://www.arturczesak.pl/oko/etnofolologia/