Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imiesłów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imiesłów. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lipca 2018

Dobra rada: nie nadużywaj

Nie nadużywaj imiesłowów, bo to źle wygląda. Imiesłowy zakończone na -ąc szerzą się nadmiernie, a ponieważ od wieków należały raczej do polszczyzny pisanej, pisali zaś ludzie jako tako w pisaniu biegli, a nie każdy — jak teraz, to i radzili sobie, choć nie zawsze w zgodzie ze współczesnymi regułami.
Gdyby dziś ktoś pisał jak pan Jan Kochanowski

mógłby otrzymać komentarz gram! W zdaniu bowiem rozpoczynającym się „Serce roście, patrząc na te czasy...” można się doszukać niezgodności podmiotów lub wykonawców czynności — kto roście, czyli po dzisiejszemu rośnie? — serce; kto patrzy? — ja, my lub człowiek sumnienia całego.
Wracam do tematu i do współczesności. Mam tu przykład:
Mając dostęp do wnętrza ekspresu i bloku zaparzającego, wszystkie czynności w procesie czyszczenia można wykonać samemu, mając tym samym pewność, że ekspres jest właściwie eksploatowany i konserwowany, tym samym zapewnia odpowiednią jakość i najlepszy smak serwowanej kawy.
Nie nadużywajmy imiesłowów, bo z powodu ich nadmiaru i/lub złego użycia nasz tekst może być uznany za pretensjonalny, stylistycznie nabzdyczony, nieudany. Forma przysłania jasność sensu, której oczekuje czytelnik.

środa, 9 maja 2018

Oszczędzanie i poprawność

Mój ulubiony bloger finansowy Michał Szafrański, mistrz oszczędzania i mnożenia pieniędzy, świetnie operujący nową walutą, czyli zaufaniem (tak to ujmuje jego najnowsza książka), napisał:

Średnioroczna inflacja za rok 2017 wyniosła według GUS 2%. Oznacza to tak naprawdę, że trzymając pieniądze na zwykłych kontach oszczędnościowych inflacja de facto zżera nasze oszczędności. Nawet na dobrych lokatach niewiele zarobimy, bo odsetki pomniejszone będą o 19% podatku Belki, czyli od zysków kapitałowych (choćby nie wiem jak Marek Belka prosił żeby tego podatku tak nie nazywać, to uważam, że zasługuje, by jeszcze długo przypominać mu publicznie, jak bardzo przyczynił się do łupienia oszczędzających rodaków). Lokata na 3,00% daje więc efektywnie „na rękę” 2,43% odsetek. Aktualnie inflację przekracza w tej chwili dopiero deponowanie środków na co najmniej 2,47% rocznie. [Źródło]
No cóż, to ograny chwyt bojowników o poprawność składniową. Nie chcę, ale muszę, bo jakość jest ważna. Oczywiście, że tekst jest zrozumiały, że cały akapit jest zapewne merytorycznie wartościowy, ale jednak: to nie inflacja trzyma pieniądze i zarazem je zżera.
Poprawne używanie języka polskiego, w tym imiesłowu na -ąc (przysłówkowy współczesny), też wpływa na zaufanie do autora tekstu, co mu pod rozwagę daję.