Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obce nazwy własne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obce nazwy własne. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 maja 2018

Święta Rito, skąd jesteś?

22 maja obchodzi Kościół katolicki wspomnienia świętej Rity, zdaje się, że przez wieki zapomnianej, a teraz na nowo popularnej świętej — żony, matki, ofiary przemocy domowej, mniszki augustiańskiej, bohaterki filmów i patronki spraw trudnych.
Dawniej zwała się ona w polszczyźnie Rytą, bo polszczyzna nie lubiła połączeń [ri]. Oto przykład z książki z wierszowankami o świętych:

W Wikipedii piszą: Ryta z Cascii. Episkopat Polski na Twitterze: Rita z Casci.
Oko korektora wspomagane rozumem opowiada się za formą Rita z Cascii, przez dwa -ii na końcu.
Jest też w Wielkopolsce parafia pod wezwaniem św. Rity z Cascia, czyli Lusówko, proboszcz miejscowy, a może i erygujący parafię biskup opowiedzieli się za nieodmienianiem nazwy miejscowej przy imieniu świętej. To casus podobny do Teresy z Avili, często będącej Teresą z Avila. Wariantywność dla językoznawcy, dla korektora niekiedy powód do irytacji i impuls do wzmożenia czujności nad konsekwencją zapisu w publikacji.
Za to cierń rodzaju żeńskie, która jéj w głowie została to piękny archaizm i biada korektorom, co by chcieli takie formy usuwać z tekstu.